Cześć, tu Jarek!

Miło mi Cię gościć w moim kawałku internetu, w całości poświęconym kartonowym pudełkom, drewnianym znacznikom i niezliczonym światom, które się w nich kryją.

Jak to się wszystko zaczęło?

Moja przygoda z planszówkami na dobre nie zaczęła się w dzieciństwie od Chińczyka czy Monopoly. Owszem, jak każdy, miałem z nimi styczność, ale prawdziwa pasja narodziła się znacznie później. Wszystko zmieniło się kilka lat temu, kiedy na spotkaniu ze znajomymi ktoś przyniósł niepozorne pudełko z grą, o której nigdy nie słyszałem. Tamtego wieczoru nie rzucaliśmy po prostu kostką i nie przesuwaliśmy pionków – budowaliśmy cywilizacje, negocjowaliśmy, planowaliśmy i rywalizowaliśmy w sposób, który całkowicie mnie pochłonął.

To było jak odkrycie. Zrozumiałem, że współczesne gry planszowe to niesamowicie bogaty i różnorodny świat. Od tamtej pory każdy nowy tytuł jest dla mnie jak kolejna wyprawa w nieznane.

Dlaczego gram i po co ten blog?

Gram z kilku powodów. Przede wszystkim dla ludzi. W dzisiejszym, cyfrowym świecie planszówki są dla mnie najlepszym pretekstem, by spotkać się z przyjaciółmi, odłożyć na bok telefony i spędzić czas razem – rozmawiając, śmiejąc się i wspólnie przeżywając emocje.

Po drugie, dla wyzwania. Uwielbiam ten moment, gdy po raz pierwszy czytam instrukcję i w mojej głowie powoli klaruje się obraz mechanik i możliwych strategii. To fantastyczny trening dla umysłu, który uczy planowania, adaptacji i radzenia sobie z porażką (choć wygrywanie też jest całkiem fajne!).

I wreszcie – dla magii odkrywania, o której wspomniałem na początku. Ten moment, gdy zdejmujesz folię z nowego pudełka, czujesz charakterystyczny zapach farby drukarskiej, a potem wysypujesz na stół pięknie wykonane komponenty… to czysta radość.

Bloga założyłem, by dzielić się tą radością i pasją. Rynek gier jest dziś ogromny i wiem, jak łatwo można się w nim pogubić. Chcę, by to miejsce było Twoim przewodnikiem – niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz i szukasz swojej pierwszej „poważnej” gry, czy jesteś już weteranem poszukującym ukrytych perełek.

Dziękuję, że tu jesteś. Rozgość się, poczytaj moje recenzje i wrażenia. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie. A jeśli masz ochotę, zostaw komentarz – chętnie dowiem się, co aktualnie leży na Twoim stole!

Do zobaczenia nad planszą!